poniedziałek, 21 listopada 2016

Goła baba

Wczoraj z Anią i Olą miałyśmy przyjemność bycia garderobianymi pani Joanny Szczepkowskiej podczas występu pt. ,,Goła baba" w MDKu, w Człuchowie. Mogłyśmy obejrzeć spektakl, a w połowie występu pomagałyśmy się Pani przebrać. Miałyśmy też położyć walizkę z butami za kulisami, gdyż był to rekwizyt. Pod koniec występu posłała nam parę spojrzeń i zaczęła chodzić w jedną i w drugą stronę. O matko, ale się przestraszyłyśmy! Okazało się jednak, że tylko pomyliła w którą stronę są kulisy. A już naprawdę się bałyśmy, że coś pomotałyśmy! 

Jeden taki pan pracujący przy spektaklu był niesamowity. Spóźnił się godzinę.  Zachowywał się jak gwiazda. Pani powiedziała, że musi coś zjeść przed występem. Dostała odpowiedź:
 - A czy Pani jest tu w ogóle potrzebna jeszcze?
Nie :)

Miałyśmy okazję przez chwilę porozmawiać, nawet dostałyśmy parę rad. Muszę powiedzieć, że to naprawdę ciepła i serdeczna osoba. Oczywiście również utalentowana, występ nam się bardzo podobał,. Szkoda, że publiczność zostawiła wiele do życzenia. Ciągle było słychać zewsząd szeleszczenie, mlaskanie i  rozmowy. Aż głupio.
W każdym razie, najbardziej chyba nas urzekł fakt, że Pani Joanna zagrała dwie artystki. Były one przy tym kompletnie nie do rozróżnienia. Jeśli ktoś więc jeszcze nie widział (wystawiany od 1997r.), gorąco polecam, bo i pośmiać również się idzie!


3 komentarze:

  1. Gratuluje świetnego bloga.
    Chętnie podejmę z Tobą współpracę.
    Proszę o kontakt na maila:
    info@paywin.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe doświadczenie :)
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń