niedziela, 23 października 2016

Powrót do szkoły przez las.



Dzisiaj w drodze do bursy, weszliśmy do lasu na grzyby. Uzbieraliśmy cały kosz. To jest przyjemna, relaksująca aktywność. A kiedy głowa zaczyna boleć, znaczy, że się mózg dotlenia – przynajmniej tak mi mówią. Może to od tego skupienia, w jakim się ich szuka. Dzisiaj nie zdążyła zaboleć, wyrobiliśmy się w 15 minut.





Grzybobranie jest fajne. Ale lubię tylko wtedy, kiedy faktycznie są te grzyby. Bo jeśli przez 2 godziny nie znajdę żadnego, to co to za frajda? O, jeszcze nie lubię trafiać na pajęczyny i się w nich plątać. I mam lęk, że nie zauważę jakiejś dziury i skręcę sobie nogę. Ale oprócz tego, miło jest tak spędzić czas. Pokonuje się długą trasę i nawet się tego nie odczuwa. Ostatnio często chodzimy z rodzicami (w weekend wstawię zdjęcia zupy z tych grzybów). Ponieważ ja – w przeciwieństwie do Toli – nie mam problemów w wychodzeniu na spacer z rodziną. Prawdę mówiąc, ona ma kolosalny. Chyba to jest jej największa zmora.

10.12.11r.
20:00
Mój tata - cwaniak dziś również pewnie by wypchnął ze mną Nacię, lecz tym razem dogłębniej to przemyślałam.
 - TOLA!!! CO TY WYRABIASZ?!?!?! – wrzasnął do mnie z drugiego końca korytarza.
 - Noo… wychodzę na spacer.
 - Dobrze, ale dlaczego trzymasz w rękach terrarium z Romanem?!
 - Ty myślisz, że żółwie nie lubią chodzić na spacerki? Biorę go tym razem zamiast Naty. Zresztą on lepiej mnie obroni niż ona. Jak ktoś mnie napadnie, wypuszczę go, a Romek wystawi swoje… zęb…. dziąsła. To przerazi przestępcę. Na sto procent.
 - Tola… proszę cię…
 - No co? Świeże powietrze dobrze mu zrobi. Wiesz, że ostatnio patrzył na mnie takim obłędnym wzrokiem? Sądzę, że zachorował po tym JAK TWOI KOLEDZY GO SPILI.
 - Przecież wiesz, że to nieprawda.
 - No właśnie nie.

I wyszłam udając obrażoną. Jednak terrarium z zagubionym Romanem pozostawiłam na komodzie. Cha, cha. Cha, cha. Cha, cha, cha! Myślał, że wyjdę z żółwiem na spacer. Cha, cha, cha!

 


4 komentarze:

  1. O, zazdroszczę tych grzybków. Bardzo tęsknię za lasem, ale w tym roku niestety pojawiły się problemy, z powodu których las muszę sobie odpuścić :(

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. O jakie ładne grzyby :D Mój tato umie nazbierać cały koszyk, a ja ani jednego nie umiem znaleźć..Ciekawy post :D

    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. NICE blog
    follow for follow ???
    https://imiblog25.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń